Właśnie wysiadłam z taksówki pod dobrze znanym mi miejscem. Collage. To takie dziwne uczucie, dopiero co bawiłam się lalkami Barbie, a teraz stoję naprzeciwko szkoły, do której będę chodzić przez ostatnie 3 lata nauki . Czas tak szybko mija. Chwyciłam moją dużą, bordową walizkę i ruszyłam do budynku obok szkoły. Był to zadbany, wykonany z czerwonej cegły akademik. Weszłam do środka i podeszłam do miłej pani na recepcji, aby zgłosić przyjazd i odebrać klucz. Po wykonanych czynnościach podeszłam do windy, żeby pojechać na wskazane mi piętro. Miałam mieszkać w pokoju z niejaką Olivią Montgomerry, która mieszka tu od miesiąca.
-pewnie zajęła lepsze łóżko- wyszeptałam do siebie
Zaklinałam w duchu moją głupotę, że postanowiłam wystąpić na jebanym koncercie Nicki Minaj jako tancerka zamiast przyjechać tu jak ludzie na rozpoczęcie roku akademickiego. Dźwig otworzył się na odpowiednim piętrze więc jedynym problemem było znalezienie pokoju 216. Po 2 minutach znalazłam odpowiednie drzwi więc weszłam do środka poprzednio otwierając je kluczem. W pokoju panował porządek i ład. Pewnie jak pomieszkam tu chociażby 1 dzień to to pomieszczenie będzie wyglądało jak wielki burdel. Gdy przekroczyłam próg pokoju zauważyłam śliczną blondynkę siedzącą na jednym z łóżek.
-hej, ty musisz być Skyler, jestem Oliv- powiedziała dziewczyna z szerokim uśmiechem
-cześć, wystarczy Sky, miło mi cię poznać
-ciesze się, że w końcu nie będę tu siedzieć sama
Gadałyśmy jeszcze przez 2 godziny podczas których rozpakowałam się. Dowiedziałam się, że Oliv ma ze mną praktycznie wszystkie wykłady. Opowiedziała mi o ludziach ze studiów, ostrzegła mnie przed kim mam uciekać i powiedziała mi o swoim chłopaku Rossie. Była już 22 więc postanowiłyśmy udać się do łazienki, która znajdowała się prawie na drugim końcu korytarza. Ugh jak ja nie na widzę tych wspólnych kiblów. Wzięłam potrzebne rzeczy i ruszyłyśmy w wyznaczonym kierunku. Po 20 minutach z powrotem byłyśmy w pokoju. Postanowiłyśmy obejrzeć jakiś film, więc włączyłam mojego nowego MacBooka. Zdecydowałyśmy się na komedię romentyczną 'To tyko sex', zanim się obejrzałam usnęłam, a ostatnie co zobaczyłam to była wysportowana klata Justina Timberlaka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz